Po co szukać podatności na każdej pojedynczej stronie, skoro można po prostu kupić popularną wtyczkę i od razu zainfekować wszystkie strony, które z niej korzystają? Właśnie do takiej sytuacji doszło w ekosystemie WordPressa. Nieznany sprawca wykupił portfolio ponad 30 wtyczek, które miały setki tysięcy instalacji, i po cichu zaszył do każdej z nich backdoora :)