„Możliwość kreowania świata i działania na emocje”: o tworzeniu gier od grafika i autora blogu „Trochę o grach”

„Możliwość kreowania świata i działania na emocje”: o tworzeniu gier od grafika i autora blogu „Trochę o grach”

Paweł „Rauqk” Kiełtyka jest studentem grafiki i pisze newsy o tematyce gamingowej na swoim znanym w branży blogu „Trochę o grach”. Mając dwadzieścia lat posiada już swoją społeczność na Twitterze i współpracuje z firmami. 

— Dlaczego akurat gaming?

Styczność z grami mam od dzieciństwa, ale dopiero od około 7 lat jestem świadomym graczem. Zainteresowałem się grafiką, którą docelowo chciałbym przerodzić na tworzenie ilustracji, koncept artów lub level designu w grach.

— Czym kierowałeś się, kiedy obierałeś studia?

Zdecydowałem się na WIT w Warszawie, dlatego że są blisko i związane z grafiką. Jest jeszcze Warszawska szkoła filmowa, gdzie jeden z kierunków jest mocno nastawiony na branże gamedevową. Są podobne kierunki również w Krakowie i w Cieszynie. Jednak nie do końca jestem pewien, że studia są potrzebne, żeby pracować w tej branży. Otwierają za to na umiejętności na inne kierunki, także te niekoniecznie związane z gamingiem.

Autor: Paweł Kiełtyka
Autor: Paweł Kiełtyka

— Czym jest „Trochę o grach”?

Na blogu pojawiają się newsy w skondensowanej formie trzy razy w tygodniu.

Wcześniej pisałem newsy na Twitterze i potrzebowałem zebrania tego w jednym miejscu. Blog powstał też na prośbę użytkowników, którzy chcieliby poza Twitterem czytać moje newsy.

— Robisz też podcasty?

Tak, są to artykuły w formie audio czytane przeze mnie, moich znajomych albo gości znanych z branży gier lub z otoczenia dziennikarzy gamingowych.

— Czy da się zarabiać na pisaniu bloga i nagrywaniu podcastu? 

Czy można zarabiać — tak. Czy można z tego wyżyć — osobiście nie. To jest bardziej moja pasja.

— Współpracowałeś już z firmami?

Współpracuję jako grafik z działem marketingu polskiego studia Destructive Creations.

— Czy wolałbyś pracować jako freelancer?

Raczej chciałbym pracować w jednej firmie. Na pewno w polskiej, ale jakiej konkretnej — jeszcze nie wiem.

— Mówi się, że tworzenie gier mocno się rozwija na rynku polskim. Co o tym świadczy?

Świadczy to, jak dużymi hitami są nasze gry. Nasz rynek naprawdę dobrze się rozwija. Mamy coraz więcej osób z branży. To już kilkaset studiów w Polsce. W większości to są mniejsze zespoły po 12-20 osób.

Widać też po tytułach, takich jak Cyberpunk 2077 czy Dying Light 2, że rozwijamy się. Nie można też zapomnieć o dużej ilości polskich symulatorów, które są niemałymi hitami.

Według statystyk od 2021 roku nalicza się: 470 — producentów i wydawców, 12110 — pracowników w polskim gamedavie. 

— Jakie są twoje ulubione gry?

Tutaj mógłbym wymienić bez końca. Dla przykładu, seria Mass effect, Wiedźmin, Disco Elysium, gry mocno nastawione na fabule i "erpegowość".

— Jak tworzą się gry?

To bardzo skomplikowany temat i tak naprawdę mówiąc o samych rolach w studiu, często nie mówią co do końca dana osoba robi. Dodatkowo, w każdym studiu podział pracy i stanowisk jest różny. Ale w skrócie na pewno na początku każdej gry mamy koncept, gdzie koncept-artyści pracują nad pierwszymi grafikami, stwarza się scenariusz oraz “spis”, który ma podpowiadać, jak powinien wyglądać świat gry oraz na czym ma polegać gameplay. Potem zaczyna pojawiać się proces, gdzie wchodzą programiści i zaczynają tworzyć pierwsze fazy gry. Następnie mamy szlifowanie i cały czas testowanie, wiele etapów testowania. Aż w końcu dochodzi do premiery.

— Gdzie osobiście szukasz wiedzy na temat gamingu? 

Znalazłem na Twitterze grono polskich dziennikarzy i osób interesujących się branżą. Od dwóch lat mocno siedząc na Twitterze dużo się od nich dowiedziałem. Polecam: 

— Uczestniczysz w konferencjach branżowych?

Tak, polecam festiwal gier retro Pixel Heaven gdzie można spotkać różnych ludzi z branży i po prostu pogadać. Typowym wydarzeniem co roku jest też krakowskie Digital Dragons.

— Co daje Ci najwięcej satysfakcji w zajmowaniu się tematem gamingu?

Możliwość kreowania świata i działania na emocje gracza poprzez wizualia. Jak dowiem się od kogoś, że zadziałały emocje, będę zadowolony. 

— Zdarzają się artykuły, gdzie psychologowie wypowiadają się na temat zagrożenia gier dla rozwoju intelektualnego osób młodych. Też widzisz w grach zagrożenie?

Do wszystkiego trzeba podchodzić z umiarem. Nie powinno dojść do momentu, w którym nie potrafimy żyć bez tego. Jest to rozrywka jak każda inna. Rozwija w pewien sposób i granie, i książka. To samo film. Czytanie książek też może być czymś negatywnym, np. doprowadzić do wady wzroku. Kiedyś bardzo dużo czytałem książek i tym się u mnie to skończyło. Każde medium ma dobre i złe strony. Myślę, że niewykluczone, że i gry potrafią wpływać pozytywnie na mózg gracza, ale to młode medium i na razie jest mało badań na ten temat.

Avatar
Sty 16
10 przykładów, jak ChatGPT ułatwia pracę deweloperów
68,1% zapytanych deweloperów nadal nie korzysta z ChatGPT. Założyciel i CTO startupu Sergio Pereira wyjaśnia, jakie są plusy ChatGPT.
Lut 1
Google może przestać istnieć za dwa lata — wszystko przez ChatGPT
Paul Buchheit opublikował na swoim prywatnym profilu Twitter wpis, który wywołał liczne kontrowersje w amerykańskim oraz polskim segmencie Internetu.
Kwi 17
Twórcy "Pierwszego inżyniera oprogramowania AI" oskarżeni o kłamstwo
Autorka blogu 80lv przeanalizowała, jak Devin rozumie wysłane mu zadania i oto, co znalazła. Publikujemy przetłumaczony blog.

Ta strona używa plików cookie, aby zapewnić Ci lepsze wrażenia podczas przeglądania.

Dowiedz się więcej o tym, jak używamy plików cookie i jak zmienić preferencje dotyczące plików cookie w naszej Polityka plików cookie.

Zmień ustawienia
Zapisz Akceptuj wszystkie cookies