Departament Sprawiedliwości USA domaga się sprzedaży przeglądarki Chrome przez Google

Departament Sprawiedliwości USA domaga się sprzedaży przeglądarki Chrome przez Google

Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych rozpoczął kolejną fazę jednego z najgłośniejszych postępowań antymonopolowych ostatnich lat. Celem jest ograniczenie wpływu Google na rynek wyszukiwarek internetowych oraz zbadanie roli, jaką w tym procesie odgrywają technologie sztucznej inteligencji. Prokuratorzy federalni żądają m.in. przymusowej sprzedaży przeglądarki Chrome oraz rozważają możliwość rozdzielenia systemu operacyjnego Android.

Google łączy wyszukiwarkę z produktami AI

Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych oskarża Google o wykorzystywanie narzędzi sztucznej inteligencji – takich jak Gemini – do dalszego utrwalania dominacji swojej wyszukiwarki internetowej. Według prokuratorów federalnych, dane zbierane za pośrednictwem Google Search służą trenowaniu modeli AI, które następnie kierują użytkowników z powrotem do wyszukiwarki. Taki zamknięty ekosystem ma wzmacniać pozycję rynkową Google i ograniczać konkurencję. Jak ujawniono w sądzie, firma podpisała umowę z Samsungiem na domyślną instalację aplikacji Gemini na smartfonach producenta, z możliwością przedłużenia do 2028 roku. Wysokość opłat nie została ujawniona, jednak DOJ określa je jako „ogromne”.

Wnioski rządu i możliwe środki zaradcze

Departament Sprawiedliwości domaga się anulowania wszystkich umów, które czynią wyszukiwarkę Google domyślną opcją na urządzeniach mobilnych i przeglądarkach. Jeśli łagodniejsze środki nie okażą się skuteczne, rząd może domagać się przymusowej sprzedaży przeglądarki Chrome, a nawet systemu operacyjnego Android. Dodatkowo, rozważane jest zobowiązanie Google do licencjonowania wyników wyszukiwania na rzecz konkurencyjnych firm. Według przedstawicieli DOJ, tylko tak radykalne działania są w stanie przywrócić konkurencję w sektorze wyszukiwania online.

Google odpiera zarzuty

Google zapowiada apelację i podkreśla, że działania DOJ to „lista życzeń konkurencji”, która nie oddaje realiów rynkowych. Firma twierdzi, że proponowane środki mogłyby zahamować innowacje i zaszkodzić partnerom takim jak Mozilla, którzy korzystają z płatności za domyślną pozycję wyszukiwarki.

Sprawa została zainicjowana w czasie administracji prezydenta Joe Bidena i jest kontynuowana przez nowy zespół Donalda Trumpa. DOJ podkreśla, że działania mają charakter ponadpartyjny i są zgodne z dążeniem do ograniczenia nadmiernej koncentracji w sektorze technologicznym. Zaledwie kilka dni wcześniej Google zostało częściowo uznane za winne nadużywania pozycji monopolistycznej na rynku reklamy internetowej.



Avatar
Feb 4, 2025

Inżynierowie bez doświadczenia pomagają Elonowi Muskowi przejąć wpływy w rządzie USA

Elon Musk przydzielił kluczowe stanowiska swoim współpracownikom w Ośrodku Zarządzania Personelem USA (OPM), w tym osobom bez doświadczenia w administracji publicznej. Według WIRED, wśród sześciu zidentyfikowanych asystentów miliardera są zarówno niedawni absolwenci uczelni, jak i osoby nadal studiujące.
0
Apr 21, 2023

iOS 17 ewentualnie umożliwi instalowanie aplikacji z zewnętrznych źródeł

Od momentu, gdy pierwszy iPhone trafił do sprzedaży firma Apple sprzeciwiała się instalowaniu aplikacji z zewnętrznych źródeł, ale to może wkrótce zmienić się. Jak informuje Mark Gurman, znany analityk Apple, w iOS 17 ma pojawić się taka opcja.
0
Jul 7, 2025

Meta wspiera koncepcję Unii Europejskiej o wieku cyfrowej dojrzałości

Meta wspiera propozycję wprowadzenia wspólnego wieku cyfrowej dojrzałości w Unii Europejskiej. Zgodnie z założeniem, młodsi nastolatkowie potrzebowaliby zgody rodziców, aby uzyskać dostęp do usług cyfrowych.
0

This site uses cookies to offer you a better browsing experience.

Find out more on how we use cookies and how to change cookie preferences in our Cookies Policy.

Customize
Save Accept all cookies